01
Gru
Olimpijczycy sami o sobie
Posted by Super User

Dorota Florek – laureatka IV miejsca Ogólnopolskiego Finału XLIII Olimpiady Innowacji Technicznych i Wynalazczości, kapitan drużyny okręgu Małopolska - uczennica klasy III Technikum Ekonomicznego w naszym ZSP; skromna i niezwykła dziewczyna pochodząca z  Obidzy.

  1. Jakie perspektywy daje udział w Olimpiadzie?

„Udział w Olimpiadzie poszerzył moją wiedzę w zakresie historii wynalazków i zwiększył moje zainteresowanie prawem patentowym, o którego istnieniu wcześniej nie zdawałam sobie nawet sprawy. Dzięki przygotowaniom do Olimpiady i studiowaniu Ustawy zrozumiałam mechanizm postępowania z wynalazkami czy znakami towarowymi, co być może okaże się przydatne w przyszłości. Ponadto zdobycie tytułu laureatki dało mi możliwość wybrania po zdaniu matury dowolnego kierunku studiów. Moje plany na przyszłość stały się bardziej ambitne”.

  1. Który moment Finału był najbardziej emocjonujący?

„Niewątpliwie był to moment, w którym usłyszałam swoje nazwisko wśród laureatów. Nie potrafię tego nawet opisać. Był to dla mnie wielki szok, gdyż nie spodziewałam się, że uda mi się zajść tak wysoko i osiągnąć taki wynik.”

  1. Czy udział w Olimpiadzie jest przygodą?

„Tak, udział w tej Olimpiadzie był dla mnie wielką przygodą, jak zapewne dla każdego z jej uczestników. Dzięki niej miałam możliwość poznania nowych osób z różnych zakątków Polski i pomimo stresu, dobrze się bawić podczas różnego rodzaju wycieczek organizowanych przez gospodarzy tegorocznej Olimpiady. Uczestnictwo w Olimpiadzie pozwoliło mi nabrać nowych doświadczeń, przezwyciężyć własne słabości, takie jak stres, a dzięki postawionym sobie celom i dawaniu z siebie wszystkiego pokazałam nie tylko innym, ale przede wszystkim sobie, na co mnie stać i co potrafię.

Faustyna Wiatr – finalistka Ogólnopolskiego Finału XLIII OITiW - uczennica klasy III Technikum Ekonomicznego naszego ZSP,  równie skromna i ambitna dziewczyna ze Szczawy.

  1. Czym dla Ciebie była Olimpiada ? 

„Olimpiada była dla mnie niezwykłym przeżyciem. Można powiedzieć, że przygodą. Od etapu szkolnego była pełna emocji i wrażeń. Dzięki niej udoskonaliłam swoje umiejętności, nauczyłam się walczyć ze stresem, który jest nieodłącznym elementem każdego z etapów. A sam etap centralny był dla mnie już nie lada przeżyciem. W czasie jego trwania i zmagań można było odczuć ducha rywalizacji, ale to nie wszystko. Wspólne wycieczki spędzone w miłej atmosferze z resztą osób biorących udział w olimpiadzie pozwalały na lepsze poznanie się, a nawet zdobycie nowych przyjaźni, jak również zobaczenie ciekawych miejsc, których nie miałam okazji odwiedzić, zobaczyć wcześniej.”

  1. Jakie perspektywy daje udział w Olimpiadzie?

„Sam udział w tej olimpiadzie daje wiele korzyści. Pozwala doskonalić samego siebie, swój charakter i umiejętności. Ponadto tytuł finalisty, który zdobyłam, otwiera mi dalszą drogę nauki, a także zwalnia z teoretycznej części egzaminu zawodowego, dając 100% wynik. Jestem szczęśliwa, że udało mi się zajść tak daleko. Ale ten sukces jest nie tylko mój, jest to sukces wszystkich osób, które mnie wspierały, przygotowywały i pomagały w różny sposób. Za to wszytko chciałabym im podziękować, bo gdyby nie oni nie zaszłabym aż tak daleko.”

Stanisław Job - finalista Ogólnopolskiego Finału XLIII OITiW – uczeń klasy III Technikum Urządzeń i Systemów Energetyki Odnawialnej w naszej szkole, znający się od najmłodszych lat z  Dorotą, mieszkaniec Obidzy, towarzyszy dziewczętom w drużynie i stanowi ich męskie oparcie.

Cała niezwykła trójka niczym trzech muszkieterów dzielnie walczy, wspierając się nawzajem. Skromni, ambitni, ciekawi świata podejmują wyzwania, mając za mentora i dowódcę muszkieterów -  mgr inż. Roberta Porębę - równie niezwykłego nauczyciela, który od 20 lat  zdobywa ze swoimi uczniami laury na ogólnopolskim etapie olimpiady.